Wyświetlam 1 - 10 z 32 notek

HOLIKA HOLIKA PIG-NOSE CLEAR, Plasterki na nos

  • Napisane 18 listopada 2014 o 18:33

              1/6 Kupiłam ostatnio 2 plasterki na nos na wytestowanie. Moja ocena nie jest zbyt wysoka. Po pierwsze jest to produkt japoński (albo koreański), nie jest sprowadzany do nas do pl, więc nie ma też polskiej instrukcji. Pierwszy plasterek przyczepiłam i trzymałam, ale musiałam trzymać ręką bo w ogóle do skóry mi się nie kleił. Wzięłam później lekko zwilżyłam wodą termalną i dopiero trzymał się jak należy. Po 15 min efekt był taki że delikatnie czyściło mi pory, ale maseczka z Avonu na pory lepiej sobie z tym radziła. Kupiłam na allegro i cieszę…

Brazil keratin, olej do włosów

  • Napisane 1 listopada 2014 o 01:09

      1/7 Olej kupiłam na xperfume w promocji za ok 10 zł. Buteleczka ma pojemność 25ml. Zapach chemiczny, mocny i dla mnie drażniący. Podobnie pachnie jak czarna odżywka z Gliss Kura. Wizualnie buteleczka wygląda ok, ale praktycznie nie jest zbyt dobra. Aplikator rozpyla produkt  na małej powierzchni. Równie dobrze mogłabym sobie nabrać odżywki w strzykawkę (bez igły:P) i strzelać sobie we włosy.  Trzeba było produkt zaaplikować na rekę i dopiero po tym rozprowadzić na włosy. Nie zauważyłam jakiejś znacznej poprawy w moich włosach. Ma tylko plusa za to, że nie obciążała mi ich. Olej nie był zbyt wydajny.…

Shiny Box Październik 2014

  • Napisane 23 października 2014 o 23:22

DSC_0059

Przyszedł czas na kolejne pudełko SB. Oto co znalazło się w moim :

Biały jeleń, Hipoalergiczny płyn micelarny, 11,90 zł/ 200 ml (pełny produkt) – płynów micelarnych nigdy dość.

Yasumi, Puder oczyszczający do twarzy, 49 zł/ 50 ml (pełny produkt) – chętnie przetestuje. Nigdy w takiej formie nie miałam niczego do oczyszczania. Myślę, że będę go stosować tylko rano, do demakijażu oczu się nie nadaje, bo producent zabrania kontaktu z oczami, a ja najczęściej ścieram cały makijaż już pod prysznicem. Ostatnio zaczęłam stosować olejowanie i jestem bardzo zadowolona i pod względem demakijażu i pielęgnacji.

Norel, żel ujędrniający biust, 50 zł/ 250ml (75 ml) – niedawno zaczęłam się odchudzać, zawsze miałam duży biust (nawet jak ważyłam 48-50kg) i jakoś wątpię, żeby teraz dużo mi zeszło z biustu, ale skoro mam nie zaszkodzi skorzystać:)

Pease, odżywka do paznokci 5w1, 18 zł/ 9ml (pełny produkt) – spoko bo kończy się moja, tylko że w Glossy Boxie też dostałam ostatnio:P

IsaDora, pomadka w kolorze 145, 55zł / 4,5g  (2,5g) -Ubolewam nad tą pomadką. W Douglasie w gratisie pani dorzuciła mi identyczną. Wiem,  że są dobre bo testowałam tylko kolor mi nie odpowiada. Wolałabym jakąś różową nude.

W gratisie dostałam też 2 chusteczki zmywające lakier do paznokci Jelid i znowu 2 próbki olejku pod prysznic z barwy :D

 

 

Joko deep liner, Eyeliner

  • Napisane 22 października 2014 o 20:49

250_189468253653ac0423c06d2

Działanie 2,5/3,  Wydajność 1/1, cena 1/1, opakowanie 0/1, aplikowanie 0,5/1

5/7

Eyeliner godny polecenia. Na powiece trzyma się wiele godzin. Nie ściera mi się na załamaniu powieki (chyba tak to można nazwać:P) jak większość eyelinerów, które miałam. No sporadycznie mi się zdarzyło, że lekko się starł, ale to naprawdę rzadkość. Nie wiem od czego to zależało.  Ma ładny odcień czerni. Już prawię kończę swoje opakowanie, a starczyło mi na ponad pół roku. Kosztował chyba coś koło 12 zł za 4,5 ml. Dla mnie za taką pojemność to jest bardzo atrakcyjna cena.

DSC_0076 Opakowanie jest fatalne. Z tak kiepskim opakowaniem chyba jeszcze nie miałam doczynienia.  Zresztą widać na zdj co się z nim dzieje… Oczywiście to tylko wizualnie tak fatalnie wygląda, bo z samym płynem nic się nie dzieje. Środek jest w nienaruszonym stanie.

DSC_0077Pędzelek jest cieniutki. Przez ten okres nic mi się z nim nie działo. Jeśli ktoś lubi taką formę aplikacji, może śmiało przetestować ten eyeliner. Ja osobiście próbowałam różnych pędzelków. Mam problem z wyrobieniem takiej swojej techniki robienia kreski. Jak 1 oko wyjdzie fajnie, to drugie spartole. Ten pędzelek w porównaniu do innych uważam, że jest spoko, jakoś sobię z nim radziłam. Nie miałam także problemu z demakijażem, nie zasechł mi się i nic dziwnego się z nim nie działo.

Polecam wypróbować. Ja mam trochę problem go znaleźć w sklepie, dlatego na wypróbowanie już kupiłam sobie inny. To co się dzieje z opakowaniem trochę może zniechęcić. Nie wygląda to estetycznie, ale do samego eyelinera nie mam zarzutów.

Glossy Box październik 2014

  • Napisane 22 października 2014 o 19:19

GB

 

Zakupiłam sobie pudełko Glossy Box. Wiedziałam czego mniej więcej się spodziewać i musiałam zamówić, pudełko bardzo się opłacało:) Wszystkie produkty były pełnowymiarowe! W moim pudełku znalazłam :

Aussie, 3 minutowa maska do włosów, 23,99zł/ 250 ml

Biolq, płyn miceralny, 19 zł/ 200 ml

Amaderm, krem nawilżający Urea 5%, 29zł/ 50 ml

Cztery Pory Roku, odżywka 5 w 1 do skórek i paznokci, 9,90zł/ 2ml

Sanase, enzymatyczny peeling dotleniający, 34zł/ 75ml

Dermo Pharma, maska kompres 4D, 6,95 zł/ 21 g

Dostałam jeszcze próbki z Pose Organics: krem wygładzający zmarszczki, ochronny krem do twarzy i krem pod oczy.

1 rzeczą do której mam mieszane uczucia to ta maska do twarzy z Dermo Pharmy. Nie testowałam nigdy takich masek bo zwykłych masek nie chce mi się nakładać (nie chodzi o aplikacje, a bardziej o lenia, nie lubię używać maseczek). No cóż jak już mam to wytestuje:)

Korci mnie żeby zamówić jeszcze 2 październikowe pudełka wtedy kolejne będę mogła sama skomponować.

Chloe Roses de Chloe EDT

  • Napisane 21 października 2014 o 21:27

7044645_chloe-roses-de-chloe-woda-toaletowa-20-ml-spray-my-little_1_250x250_FFFFFF_pad_0

 

Zapach 2,5/4, trwałość 2,5/3, flakonik 1/1, cena 1/1, dostępność 0,5/1

7,5/10

Jak widać po ocenie to są perfumy, które zagoszczą u mnie na dłużej. Zapach: Świerza róża… zerwana prosto z krzaczka. Zapach nie jest sztuczny ani mdły. Jest delikatny i kobiecy. Po rozpyleniu czujemy tylko kwiat róży, później zapach trochę łagodnieje, ta róża robi się łagodniejsza, trochę przypudrowana. Siostra określiła go jako zapach zapadający w pamięć. Uznała, że nie czuła innych perfum o podobnym zapachu. Ja też nie. Mało tego nie byłam wielką fanką aromatu róży w perfumach. Owszem mogły być, ale nie jako motyw przewodni zapachu. Tu miłe zaskoczenie:) Trwałość: ponad 10h (z wazeliną), 7-8h na czystej skórze. Dla mnie wystarczająco, a przypominam, że to tylko EDT! Flakonik jest przepiękny. Uroczy. Nie wiem jak standardowa wersja, ja zakupiłam w Sephorze my little chloe (czyli po prostu mniejsza buteleczka o pojemności 20 ml), ale podoba mi się, jak perfumy się rozpylają. Oszczędnie:P Niektóre perfumy dozują takie ilości, że wszystko po nas spływa. Uważam, że jeśli ktoś chce większą ilość, niech psiuknie 2 razy, a nie robić takie, które dosłownie oblewają nas swoją zawartością. Cena: W Sephorze za 20 ml damy 119 zł (tylko online), a za 30 ml 219zł. Jak widać lepiej się opłaca chyba kupić 2x 20 ml.  Dostępność: myślę, że nikt nie będzie miał z tym problemu.

Nie polecam :P nie chce czuć go od co 2 dziewczyny:P

Max Factor, Masterpiece MAX

  • Napisane 19 października 2014 o 06:37

18183_500

 

Działanie 2/3,  Wydajność 0,5/1, cena 0,5/1, opakowanie 1/1, aplikowanie 0,5/1

4,5/7

Tusz ma za zadanie wydłużyć i pogrubić. Wydłuża bardzo ładnie z pogrubieniem to jest kwestia sporna. Miałam go w kolorze czarnym i brązowym (kupiony przez pomyłkę). Czarny miał inną konsystencje. Był rzadszy. Dlatego czarny nie pogrubiał mi rzęs za bardzo. Niestety też prostował, gdy kręciłam na zalotkę. Brązowy za to i lepiej pogrubiał i nie potrzebowałam do niego zalotki. Dlatego brązowy spisywał się lepiej, ale kolor mi nie odpowiadał. Był jakby wyblakły czarny… Szczoteczka bardzo fajna. Po zużyciu używam jej do rozczesywania rzęs, kiedy inny tusz lubi sklejać. Pokaże efekty brązowego tuszu na moich rzęsach. Przepraszam, ale ciężko było mi zrobić dobre zdj.

czyste mf bez tuszu

tusz mf z tuszem

Dodam, że mam naturalnie czarne rzęsy, więc też robi różnice jakość zdj. Starałam się, żeby było dobrze widoczne moje naturalne rzęsy, ale ciężko mi było to złapać. Z wielu zdj to wyszło najbardziej naturalnie. Wiadomo, że w rzeczywistości lepiej wyglądają te oczy.

Wydajność… Jak to inne tusze, starczył mi na ok 5-6 miesięcy (ze względu higienicznych powinno się zmieniać tusze co jakieś 3 miesiące, wybaczcie ja zmieniam tusz dopiero jak mi się skończy). Cena- 50-58 zł. Nie ma tragedii, rewelacji też nie. Opakowanie w porządku nie ścierają się napisy, nie pękło także ok. Nakładając maskare musiałam aplikować 2-3 warstwy. Tusz przy nakładaniu nie sklejał mi rzęs. Nie robił „pajęczych nóżek”. Nie kruszył się po czasie jakoś specjalnie.

Polecam ja pewnie nie raz go kupie jak trafie na promocje:)

Houl kosmetyczny październik 2014

  • Napisane 15 października 2014 o 23:14

houl 10.2014

Oto moje kosmetyczne zakupy tego miesiąca:

Vichy, woda termalna 21,90 zł – zwykła apteka

Le’Maadr, woda miceralna 16zł za 2 sztuki- Superpharm

Chloe, Roses De Chloe (20 ml) 105,10zł  z dostawą (normalna cena wynosi 119zł + 9,90 zł przesyłka. Ja miałam rabat na 20%)- Sephora

Catrice, eyeliner wodoodporny 16zł – Hebe

Nivea, dwufazowy płyn do demakijażu oczu 8,80 zł- Hebe

Organix, odżywcze serum wzmacniające do włosów 30 zł- Hebe

Batiste, suchy szampon do ciemnych włosów 17 zł – Hebe

Farmona, Sweet Secret, Szarlotkowe masło do ciała

  • Napisane 13 października 2014 o 20:48

Działanie 1/3, Zapach 1/1, Wydajność 0,5/1, cena 0,5/1, opakowanie/ aplikowanie 1/1 4/7 Skład: Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glyceryl Stearate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Cera Alba (Beeswax), Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Parfum (Fragrance), Propylene Glycol, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Hydrolyzed Milk Protein, Lactose, Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bark Oil, Inulin Lauryl Carbamate, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane- 1,3-Diol, BHA, E150C, CI 16255, Cinnamal.  Lubię to masło ze względu na zapach i konsystencje. Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne, takich nie zauważyłam… Ma w swoim składzie…

Balneokosmetyki, Malinowy Zdrój, biosiarczkowy szampon do włosów przetłuszczających się z tendencją do łupieżu i nadmiernego wypadania

  • Napisane 11 października 2014 o 09:59

  Działanie 2/3, Zapach 0,5/1, Wydajność 0/1, cena 0/1, opakowanie/ aplikowanie 0,5/1 3/7 Uznałam, że ,muszę trochę surowiej oceniać te produkty bo wychodzi, że wszystkie są super. Szampon dostałam z Shiny Boxa 50ml (Pełny produkt ma inne opakowanie). Nie był najlepszy, ale cieszę się, że mogłam wytestować. Szampon słabo się pieni. Zazwyczaj kosmetyki właśnie naturalne tak mają, więc w sumie to dobry znak. Ja tego nie uznaje. Muszę mieć pianę! Całe życie stosowałam szampony z SLSami itp i nic mi nie było. Szampon nie wywołał u mnie łupieżu, ale nie mam z tym problemu i nie przetłuszczały mi się po nim…

  • Napisane w kategorii: